Oto jest dzień. Wielkanoc 2026
„A Bóg, będąc bogaty w miłosierdzie… razem z Chrystusem przywrócił nas do życia.” (Ef 2,4–5)
Pustelnia Betesda – świadectwo
Widziałem, że nie człowiek pierwszy podnosi oczy,
lecz Bóg pierwszy pochyla się nad nim.
Widziałem w sobie miejsce, które nie oddychało,
i nie mogłem go obudzić własną siłą.
A jednak przyszło życie, nie z mojego wysiłku,
lecz jak dar, który nie pyta o gotowość.
Poznałem, że wiele we mnie tylko się poruszało,
lecz nie było żywe.
I przyszedł Początek, który nie był poprawą,
lecz światłem, które rozdarło noc.
Nie podniosłem się sam —
czyjaś dłoń była pierwsza.
Gdy prawda dotknęła mnie bez zasłony,
zabolało, ale wrócił oddech.
To, co ukrywałem, było jak kamień na grobie,
a odsłonięte — zaczęło żyć.
Im mniej mówiłem o sobie,
tym więcej życia we mnie było.
Nie czekałem już na znak ani uczucie —
przyjąłem i to wystarczyło.
I wiem teraz: życie nie jest ze mnie.
Przychodzi. I pozostaje.



Komentarze
Prześlij komentarz