Świt. Psalm 57
Psalm
Serce moje jest mocne, Boże,
mocne jest moje serce.
Zaśpiewam psalm i zagram.
Zbudź się, duszo moja,
zbudź się, harfo i cytro,
a ja obudzę jutrzenkę.
Hymn pustelnika o świcie
Jeszcze noc trzyma ziemię w dłoniach.
Powietrze jest chłodne i nieruchome.
Świat milczy.
W sercu jednak zapala się małe światło.
Serce moje jest mocne, Boże.
Nie głośne.
Nie zwycięskie.
Ale mocne jak kamień ogrzany w dłoni.
Podnoszę się z ciszy.
W głębi klatki piersiowej coś zaczyna drżeć
jak pierwsza struna poruszona palcem.
Zbudź się, duszo moja.
Niech wstaną we mnie wszystkie struny życia,
niech obudzi się oddech,
niech powróci prostota bycia.
Zbudź się, harfo i cytro.
W półmroku rodzi się pieśń,
jeszcze bez słów,
jak ciepło pod skórą ziemi,
które czeka na świt.
I wtedy wiem:
dzień jeszcze nie przyszedł,
ale już zaczyna się światło.
Bo serce zwrócone ku Tobie
jest jak ręka otwierająca wschód.
A ja
w tej ciszy poranka
obudzę jutrzenkę.



Komentarze
Prześlij komentarz